Szkoła współczesna i jej model dydaktyczny jest oparty na transmisji danych z wiedzy i umiejętności z czasów minionych lub najwyżej współczesnych, to przestaje spełniać cel, jakim jest misja szkoły, aby wyposażyć dziecko i młodzież w wiedzę i umiejętności do wymogów XXI wieku.

Politycy bowiem, bo to oni kreują losy społecznego rozwoju narodu, starają się dostosować dzieci do przestarzałego sytemu szkolnictwa. Przodujące kraje, gdzie edukacja jest priorytetem, starają się dostosować cele, sposoby i środowisko kształcenia i uczenia do potrzeb i możliwości rozwojowych dzieci i młodzieży do nieprzewidywalnej w pełnym zarysie przyszłości.

Podstawowym celem szkoły współczesnej powinno być wytworzenie, już od najmłodszych lat, pozytywnego stosunku ucznia do samodzielnego uczenia się. Szkoła  i nauczyciele powinni sprawić, aby uczniowie chcieli i lubili się uczyć, żeby robili to ze świadomością tego, że zdobyte osobiste wiadomości i umiejętności mają głęboki sens dla ich przyszłości, że umożliwią im szybką adaptację do szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Rolą współczesnej szkoły, a przede wszystkim nauczycieli, jest nauczyć uczniów  i młodzież, jak zdobywać wiedzę przez cały okres ich życia i jak umieć z niej korzystać, aby mogli rozwiązywać problemy jakie się pojawią, osiągać cele poprzez, m.in. efektywne komunikowanie się i współpracę z innymi uczestnikami zbiorowości, jak panować nad emocjami negatywnymi, które są plagą współczesności. Aby to osiągnąć, musimy zmienić system nauczania w szkołach. Jeśli chcemy mieć społeczeństwo kreatywne, a tego wymaga współczesność, pozwólmy dzieciom znaleźć ich pasje, pozwólmy im przy tym błądzić, doświadczać czy tworzyć. Dlaczego dzieci muszą wykazywać się dojrzałością szkolną,  a szkoła nie musi być dojrzała do przyjęcia każdego dziecka do szkoły?

Szkoła współczesna nie sprzyja myśleniu ze względu, na podporządkowanie  wszechobecnym testom, sprawdzającym ilość zapamiętanej wiedzy a nie jej przydatności, co nie sprzyja myśleniu, innowacyjności i kreatywności. Nauczyciele muszą zmienić swoją powinność edukacyjną, aby nie tylko gonić pozaszkolną rzeczywistość ale ją współkreować.

Jak sprawić, aby system edukacji kształcił uczniów sprawnie i kreatywnie poruszających się w przestrzeni międzynarodowej? Jakich umiejętności będą potrzebować uczniowie, aby móc odnosić sukcesy w złożonej globalnej rzeczywistości. Im szybciej to zrobimy, tym lepsze efekty osiągniemy w likwidowaniu luki rozwojowej Polski w stosunku do najbardziej rozwiniętych krajów.

Słowo strategia odpowiedzialnego rozwoju to jest potrzeba cywilizacyjnej zmiany polskiej gospodarki i wepchnięcie jej na tory innowacyjności. Może się to stać tylko wtedy, gdy radykalnie podniesiemy poziom kształcenia – od przedszkola aż po doktoraty – (jak często mówimy, i tylko mówimy), a szkoła i nauczyciele oraz władze oświatowe edukacji są  w mentalności i działaniu wieku dwudziestego.

Świat bowiem to zarówno rzeczywistość przyrody, jak i rzeczywistość społeczeństwa  i kultury. Rozumienie tego świata odwołuje się nie tylko do wiedzy kierunkowej, ale zwłaszcza do analizowania syntez i interakcji, wielorakich uwarunkowań. Należy mieć obawy, iż bez przemyślenia od podstaw samych zasad edukacji skoncentrowanej na jakości człowieka pozostaniemy  w żałosnej przeciętności opartej na niewiedzy, niekompetencji   i humanistycznym indyferentyzmie. Wymaga nowego odczytania idea wychowania jako samowychowania, jako satysfakcji w dorosłym życiu i drogi do zawodowych sukcesów.

Społeczeństwo XXI wieku to społeczeństwo nowej cywilizacji informacyjnej. Edukacja jest obszarem kluczowym dla rozwoju społecznego jednostek, stąd tak ważne jest jej prawidłowe funkcjonowanie. Niestety, współcześnie mamy do czynienia z licznymi patologiami nękającymi system edukacji w Polsce. Kształcenie człowieka zastąpiono ofertą usług pedagogicznych pozbawionych humanistycznego wartościowania. Człowiek zagubił się jako podmiot i przedmiot wyważonych oddziaływań i inspiracji w procesie nauczania, kształcenia i wychowania. Termin „wychowanie” został skutecznie zastąpiony przez „edukację”. Powszechnością jest fakt, że system kształcenia nie spełnia oczekiwań w nim pokładanych, że często kilkunastoletnia nauka, że dyplom i tytuł nie przynoszą żadnych korzyści. Jakość wiedzy musi ulec zmianie, musimy zadbać o wizerunek nauki, przywiązując dużą wagę do tego, jak jest przydatna przekazywana wiedza na wszystkich poziomach nauczania i kształcenia w życiu praktycznym.

Zgubiła się bowiem pedagogiczna troska o jakość człowieka, podejmowana   w raportach edukacyjnych UNESCO i Klubu Rzymskiego. Dziś nie pamiętamy o potrzebie „wychowania dla przyszłości”, czy o tym, że „dobre wychowanie jest główną sprawą człowieka w współczesnym świecie”. Ulegając pewnej przemocy mediów, gotowi jesteśmy, mówiąc słowami Neila Postmana, „zabawić się na śmierć”, zapomnieć  o humanistycznych wymiarach ludzkiego istnienia i ludzkich obowiązków, wobec wspólnoty  i wobec samych siebie. Mówiąc patetycznie, zgubiła się „dusza edukacji” w wymiarze ogólnohumanistycznym. Współcześnie boimy się poszukiwania wartości podstawowych, które łączyłyby różne ludzkie zbiorowości. Musimy pamiętać jednak, że dziś musimy myśleć i mówić o Polsce również  w kontekście Unii Europejskiej i stawianych przez Unię zobowiązań i problemów.

Edukacja ma dwa główne cele. Po pierwsze buduje potencjał rozwojowy kraju, po drugie wzmacnia spójność społeczną. Oba te cele są ze sobą powiązane. Społeczeństwa podejmują działania edukacyjne w celu włączania kolejnych pokoleń w aktualne życie dorosłych. Potencjał rozwojowy to zarówno bardziej świadome rozwijanie elit, jak   i podnoszenie ogólnego wykształcenia społeczeństwa, by coraz lepiej zapewnić dobre warunki dla dobrego wykształcenia na każdym poziomie edukacyjnym oraz stwarzać dobre warunki dla rozwoju ludzi wybitnych, a także twórczo wykorzystywać efekty ich pracy. Elity są tym mocniejsze, im szerszy jest dostęp do elitarnych pozycji, czyli im lepiej jest realizowana zasada równego dostępu do edukacji dobrej jakości. Zasada spójności społecznej to nie tylko praca  z najsłabszymi i minimalizowanie ryzyka wykluczenia społecznego, to także dbałość   o szeroko otwarte wrota dla indywidualnego rozwoju oraz tworzenia wysoko specjalistycznych elit w nauce i gospodarce.

Zawód nauczyciela należy do najliczniejszych w Europie, pracuje w nim ponad   6 milionów osób jako nauczyciele szkół podstawowych i średnich, średnio na jednego nauczyciela przypada   w krajach europejskich 12-14 uczniów. Specyfiką tego zawodu jest to, że wśród osób go wykonujących przeważają kobiety (64% we wszystkich typach szkół  w krajach OECD). Aby móc wykonywać ten zawód niezbędne jest posiadanie odpowiednich kwalifikacji; są one określone w odpowiednich przepisach prawnych, ale także ważne jest posiadanie cech osobowości istotnych w pracy z innymi ludźmi. Mówi się niekiedy o powołaniu do wykonywania tego zawodu, aczkolwiek wydaje się, że jest to już w dzisiejszych czasach pojęcie nieco anachroniczne. Podstawową cechą różniącą współczesnego nauczyciela od nauczyciela z wcześniejszych epok jest jego twórczy udział w przemianach zachodzących w społeczeństwie. Dokonujące się przemiany społeczne narzucają określone wymagania nauczycielowi, stawiając go w nowej, wciąż zmieniającej się sytuacji, wpływają na warunki   i treść jego pracy. Współczesny nauczyciel powinien mieć wyobraźnię. Pozwala mu ona uświadomić sobie, jacy ludzie potrzebni będą w społeczeństwie za kilka czy kilkanaście lat, jaka wiedza i jakie umiejętności. Co z tego, czego teraz uczy – zostanie? Czy to będzie przydatne w życiu?

Dziś nauczyciele tworzą jedną z najliczniejszych grup zawodowych, dość różnorodną, lecz jednocześnie z silnym wspólnym poczuciem tożsamości. Stanowi to siłę,   i słabość na drodze do rozwijania    i rozpowszechniania się nowej roli nauczyciela. Tymczasem to jacy, będą nauczyciele, jest jednym z wyznaczników zdolności do długotrwałego  rozwoju kraju. Świat rutyny w życiu zawodowym odchodzi w przeszłość, okres edukacji powinien ucznia przygotować do nowej rzeczywistości, przygotować go do nowych ról w dorosłym życiu, a szkoła jest jeszcze często oparta na rutynie.

Ważnym aspektem we współczesnej edukacji jest szybki rozwój technologiczny, który ma miejsce w XXI wieku. To tworzy nową jakość w edukacji dla uczniów i nauczycieli, powoduje, że współcześnie nauczyciel, to osoba, która w świecie tabletów, komórek, komputerów i gier musi zachęcić uczniów do nauki, do chęci odkrywania świata, musi umieć silnie motywować uczniów do działania, angażując ich poprzez zadania motywacyjno-problemowe.

Czasy współczesne w edukacji powodują, że nieustannie nauczyciel musi rywalizować ze współczesną technologią, nie może się na nią zamykać, musi umieć ją wykorzystać  w procesie edukacyjnym.

Aby nauczyciel mógł z wszelkich udogodnień technologicznych umiejętnie  korzystać, to sam się musi ciągle doszkalać, dokształcać, uczęszczać na kursy i śledzić nowinki techniczne. Zatem nie może zamykać swojej wiedzy na nowe zdobycze  oraz pozostawać przy starych sprawdzonych  przez niego metodach pracy, ponieważ młodzież, którą uczy obecnie nie jest taka, jak ta, którą uczył na przykład dwa lata wcześniej. Dzisiejsze dziecko jest bardzo nowoczesne, obyte z nowoczesnymi osiągnięciami technicznymi.

Dzisiejsza  edukacja wymaga personalizacji w pracy z dziećmi i młodzieżą.   W dzisiejszym świecie powszechna edukacja na tyle tylko wzmacnia potencjał rozwojowy i spójność społeczną, na ile potrafi uniknąć uniformizacji, na ile personalizuje metody pracy   z uczniem. To jest sedno problemu współczesnych systemów edukacji. Jest to również główny kontekst niezbędnych przemian współczesnej roli nauczyciela.  Warto przeanalizować, co dobrego i złego wydarzyło się w ostatnich dwu dekadach w polskich szkołach. Do tego  potrzebna jest wyważona debata o mocnych i słabych stronach naszej edukacji i zmieniających się rolach współczesnego nauczyciela.

Środowiska edukacyjne, gospodarcze i polityczne, a przede wszystkim sami nauczyciele, zarówno szkolni, jak i akademiccy, nie są ze sobą powiązani wspólnym celem dobrej edukacji, zbyt słabe są bowiem więzi między środowiskami akademickimi i szkolnymi, a to stanowi istotną słabość w edukacji XXI wieku.

 

 

Potrzeba zmian jakościowych w systemie edukacyjnym
Przejdź do paska narzędzi