Przemiany społeczno-polityczne i gospodarcze, rozwój nauki, oświaty i techniki, przeobrażenia kultury nie pozostawały bez wpływu na kondycję nauczycielstwa, status tej grupy zawodowej, sposób wykonywania zawodu. Dostrzec to można zarówno w poszczególnych krajach, jak i w ogóle – w przypadku niejako globalnego widzenia zawodu nauczycielskiego, funkcji tego zawodu i znaczenia społecznego. Rozmaite zmiany zachodziły również w obrazie polskiego nauczycielstwa. Zmianie ulegały także instytucje kształcenia nauczycieli, ich organizacja, program i metody kształcenia. Wszystko to znajduje odbicie w roli i miejscu jakie wyznaczono nauczycielowi we współczesnej polskiej szkole.

Być może nigdy od edukacji nie zależało tak wiele, jak dziś. Tymczasem w naszej edukacji mamy ciągle tematy zastępcze – a to jeszcze nie tak dawno słyszeliśmy tylko o „laptopizacji” szkoły, teraz słyszymy  i ciągle czytamy o „e-podręczniku ”. Pytanie podstawowe – do czego mają służyć te gadżety? Musimy się poważnie zastanowić jak i jakich zmian dokonać w edukacji oraz kto ma ich dokonać. Kto i w jaki sposób ma kształtować obraz współczesnej szkoły? Jak jest przygotowana kadra edukacyjna do tej nowej rzeczywistości? Co i jak chcemy dzieciom przekazać?.  Odpowiedzi na tak postawione pytanie w wymiarze zmian nie uzyskujemy. Technologiczny aspekt zmian jest drugorzędny, ma on tylko wspierać i rozwijać procesy myślenia w szkole.

Warto tu zacytować prof. Turskiego z wystąpienia na konferencji: Rewolucja czy reforma – dlaczego współczesny świat wymaga zmian w edukacji? – w którym dostało się politykom i akademikom. „Nie widzimy wciąż rozwiązań problemów, które pojawiły się w szkole. Politycy poszukują mitycznych rozwiązań. Z kolei akademicy siedzą w swoich łódkach i machają chorągiewkami krzycząc, że jest źle!”. Obraz to niezbyt pociągający. Zawód nauczyciela jest współcześnie postrzegany jako społecznie potrzebny ale równocześnie jako „prosty” a przygotowanie do zawodu mimo, że trwa długo – jest jednym z najłatwiejszych. Nabytej przez nauczycieli wiedzy nikt nie traktuje jako specyficznie profesjonalnej. Stanowi to w naszej edukacji poważny problem, tym bardziej że już sami nauczyciele zgłaszają krytyczne uwagi o swoim przygotowaniu do zawodu. Wiedza o „nauczycielu jako zawodzie” i jego roli w procesie dydaktyczno-wychowawczym jest właściwie ich zdaniem nieobecna w planach i programach podstawowego przygotowania nauczyciela do zawodu. Niewielka jest liczba zajęć praktycznych, metodycznych, za mało wiedzy z psychologii, pedagogiki, socjologii oraz etyki- i to są ich zdaniem źródła porażek pedagogicznych.

Już na początku XIX wieku J.H. Pestalozzi pisał: uczyć trzeba dziecko, a nie przedmiotu. Jak wszyscy wiemy dobrą szkołę tworzą nauczyciele i uczniowie, dlatego tak ważna jest rozumna i odpowiedzialna współpraca między nimi. Doświadczenie i praktyka od lat pokazuje, że uczniowie chętnie współpracują z nauczycielem mającym większy autorytet, łatwiej przyjmują wskazówki dotyczące wiedzy i zachowania od nauczyciela cieszącego się wśród nich powagą i dużym autorytetem. Nauczyciel – wychowawca ma być osobą godną zaufania i przyjacielem dla ucznia. Niełatwo jednak sprostać wymaganiom stawianym nauczycielom, choćby ze względu na to, że nauczycielom trudniej jest komunikować się z uczniami, niż uczniom między sobą. Odruchy zawodowe bardzo często przeszkadzają nauczycielom na przykład dobrze słuchać dziecka, które w zasadzie nauczyciele tylko pouczają jak ma postępować. Trzeba jednocześnie podkreślić, że przy braku profesjonalności wyuczonej praktycznie w czasie studiów i podczas dokształcania, trudno być autorytetem dla młodych ludzi, kiedy trzeba konkurować z różnego rodzaju idolami, przywódcami nieformalnych grup rówieśniczych, itp. Trudno więc upatrywać sukcesu w upodabnianiu się do autorytetów uznawanych przez wychowanków tylko po to aby im się przypodobać. Wydaje się, że najważniejszym jest, by budować autorytet nauczycielski własnym postępowaniem, prestiżem, kompetencją zawodową oraz aby być kimś, kim uczeń się zachwyci.

A jaka jest często rzeczywistość

Z doświadczenia wiemy, że jest inaczej. Słyszymy znienawidzoną przez dzieci negację ich obrazów, szydzenie, poniżanie, zwracanie i udzielanie nieprzemyślanych uwag w stylu: „inni są mądrzejsi”, „ładniejsi”, słuchaj uchem, a nie brzuchem”, „masz wielkie oczy, a jesteś ślepy”, „niedorajda życiowa” itp. takich zwrotów używanych przez nauczycieli, a godzących w osobowość i podmiotowość dziecka, raniących kiełkujące poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa. Zaburzamy w ten sposób rozwój poczucia własnej osobowości i podmiotowości dziecka, poczucie jego bezpieczeństwa, wyrządzając mu trudną do naprawy krzywdę, ponieważ zabijamy w dziecku najistotniejszą moc do działania i prawidłowego rozwoju. Później dziwimy się, że dziecko nie chce się uczyć, ziewa na lekcji lub z niej ucieka, staje się nerwowe, agresywne, natomiast nasze sposoby mobilizowania i motywowania uczniów do lepszej nauki, do właściwych postaw, okazują się coraz mniej skuteczne i coraz bardziej stajemy się w swoim nauczycielskim zawodzie bezradni. Jestem przekonany, że tylko nauczyciel, który sam nie doznaje poczucia własnej wartości lub ma ją osłabianą, może nie zdawać sobie sprawy z tak często występującego zjawiska.

Czego dziecko oczekuje

Klimatu pewności, zaufania, poczucia oparcia w otoczeniu, wiadomości, że zawsze może liczyć na wsparcie nauczyciela. Oczekuje aby proponowane i wytworzone więzi były szczere pełne i mocne. To tylko garstka potrzebnych i niezbędnych naszemu wychowankowi zachowań na które oczekuje, potrzebnych by uchronić go przed lękiem, strachem, znerwicowanymi reakcjami na niekorzystne bodźce. Należy budować w każdym uczniu głębokie przekonanie, że jakikolwiek jest, cokolwiek potrafi, jest potrzebny, ważny i wartościowy. Trzeba wzbudzać w nim poczucie wiary i mocy w jego możliwości. Wykorzystywać wszelkie okazję do wyrażania uznania przez akceptację, pochwały, ciepłe i przyjazne słowa, pocieszenie, sympatyczne gesty, uśmiech. Ustalać sposoby, zasady współpracy, uczenia się i egzekwowania wiadomości oraz pamiętać o ustaleniach, nie zrywać ich, nie czynić przykrych niespodzianek. Tworzyć więzy przy każdej okazji. Im więcej więzi tworzących zaufanie, tym lepsza atmosfera i większe poczucie bezpieczeństwa, tym większy nasz autorytet w oczach ucznia. Ponieważ rolą szkoły i nauczyciela jest kształcenie i wychowanie, pragnę zwrócić uwagę na niektóre problemy wychowawcze dzieci i młodzieży. W pracy pedagogicznej coraz częściej spotykamy wiele problemów związanych z wychowaniem młodego pokolenia. A przecież celem szkoły jest wychowanie w duchu humanistycznych wartości i zasad. Pracowitość, uczciwość, zdyscyplinowanie, odpowiedzialność, skromność czy poczucie obowiązku widzimy w naszej szkole coraz rzadziej. Niestety otacza nas obojętność i nieuczciwość. Przyzwyczajamy się do otaczającej nas rzeczywistości, do faktu znieczulicy społecznej. Dzieci i młodzież tęsknią za prawdziwym ciepłem rodzinnym, za czasem tylko dla nich, za rozmowami. To budzi konflikt, który przenoszony zostaje na teren szkolny. Powstające problemy mają zawsze swoje źródło. Należy je odszukać i przystąpić do ich rozwiązywania. Oczywiście sam nauczyciel czy rodzic ma nikle szanse na ich rozwiązanie ale współpraca na pewno przyniesie rozwiązanie i oczekiwane efekty. Stały kontakt z rodzicami, integracja z domem wpłynie korzystnie na rozwiązywanie problemów wychowawczych. W działalności szkoły i nauczyciela bardzo ważny jest kontakt nauczyciela ze swoimi podopiecznymi. Dziecko musi widzieć i wiedzieć, że nauczyciel jest zawsze wtedy, gdy jest potrzebny. Sytuacja taka sprzyja tworzeniu serdecznych stosunków i miłej atmosfery podczas godzin wychowawczych i nie tylko. Wiemy powszechnie, że kształtowanie dobrych cech u młodego człowieka wymaga nakładu pracy i umiejętności a jednocześnie dobrej i obopólnej współpracy, zarówno z strony szkoły i domu rodzinnego. Podstawową formą współpracy szkoły z domem rodzinnym jest dobry przepływ informacji. Żadna inna metoda nie zastąpi stałego kontaktu i rozmów. Jednakże współpraca z rodzicami również często jest problem, szczególnie dla początkującego nauczyciela. Pedagodzy i nauczyciele nie zawsze potrafią w profesjonalny sposób informować o zachowaniu czy postępach w nauce dzieci, przeprowadzać wywiadówki i opowiadać rodzicom o słabych i mocnych stronach ich pociech. Niekiedy nauczyciele nie radzą sobie z zainteresowaniem rodzica tym, co dzieje się w szkole. Rodzice, zaganiani i zapracowani, niekiedy przejawiają brak zainteresowania sprawami dziecka, jego postępami w nauce. Należy więc włączyć rodziców do organizacji imprez klasowych, zapraszać rodziców na lekcje otwarte, ustalić terminy regularnych konsultacji z rodzicami. Aby stwierdzić, czy współpraca przebiega zadawalająco nauczyciel musi co jakieś czas dokonywać ewaluacji tych czynności. Uwzględnianie wiadomości, informacji zwrotnych pozwoli mu sprawować kontrolę nad jakością swej pracy.

Podmiotowość nauczyciela i ucznia

Nauczyciele stanowią określoną grupę społeczną o określonych kwalifikacjach zawodowych, która winna cechować się określonymi cechami osobowości. Reguły etyki zawodu nauczyciela dotyczą wewnętrznych kwalifikacji zawodowych i określają jego postępowanie zawodowe z punktu widzenia dobra i zła moralnego. Specyfika zawodu nauczyciela polega między innymi na tym, że nauczyciel silnie oddziałuje na osobowość swoich uczniów i wychowanków, na kształtowanie ich postaw, poglądów oraz kształtuje tzw. świadomość społeczną ludzi młodych. Wartości jakie posiada nauczyciel i styl zachowania zgodny z zasadą kierowania się prawdą, sprawiedliwością, rzetelnością stanowi o jego wartości jako człowieka i dobrego pedagoga – nauczyciela. Taki nauczyciel w oczach uczniów i rodziców jest autentyczny i wiarygodny. W jego działaniach i poglądach na temat zasad nie ma rozbieżności i kontrowersji. Z pewnością można stwierdzić, że kwestie kwalifikacji moralnych ludzi wykonujących określony zawód powinny być priorytetem w kwestii kwalifikacji zawodowych, gdyż stawiany wymóg rzetelności i fachowości zawodowej ma wydźwięk moralny. Wyszczególnić można w celu sprecyzowania te cechy osobowości nauczyciela, które wyraźnie określają znaczenie etyki tego zawodu, a z pewnością są wyjęte z ogólnych norm etycznych przyjętych w danym społeczeństwie, stanowią również element kultury narodu: pracowitość, obowiązkowość, sumienność, zdyscyplinowanie, rzetelność, itp. – w relacjach ja i inni – obiektywność, sprawiedliwość, konsekwencja, słowność, bezstronność, uczciwość, prawdomówność, poszanowanie godności człowieka, dyskrecja, przestrzeganie zachowania tajemnicy zawodowej. Zawód a często powołanie jakie wypełnia nauczyciel, polega na realizacji procesu dydaktyczno – wychowawczego. Proces ten przebiega między innymi na polu etyki. Nauczyciel swobodnie decyduje o jakości podejmowanych przez siebie działań. W wychowaniu i przekazywaniu wiedzy wychowankom, uczniom powstaje wzajemne oddziaływanie i kształtowanie relacji międzyludzkich. Doniosłość zagadnienia jakim jest etyka zawodu nauczyciela wynika z odpowiedzialności za dziecko, odpowiedzialności wobec dziecka i społeczeństwa. Najwyższą wartością nauczycielskiej etyki jest zawsze dobro dziecka. W obecnych czasach szkoły funkcjonują w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Od szkoły jako instytucji oświatowo – wychowawczej, której zadaniem jest kształcenie i wychowanie, od szkoły która jest dobrem środowiskowym oraz centrum kulturowym, oczekuje się wysokiej jakości swej pracy, kreatywnego reagowania na zachodzące zmiany. Szkoła to miejsce intensywnej, wytężonej pracy, ale zarazem przyjazne dla dziecka środowisko, a więc miejsce spokoju, wolności, odpoczynku, tajemniczego uroku oddawania się czynnościom uczenia się uczenia wzajemnego poszanowania ucznia i nauczyciela i radości wzajemnej z wykonywania przynależnych im ról.

Taka szkoła i pracujący w niej nauczyciele muszą być oczkiem w głowie instytucji państwowych, nauki i opieki ze strony samorządów. Dlatego musimy zabiegać o modernizację szkolnictwa nauczycielskiego w kierunku zmiany tego kształcenia na nauczyciela dzieci i młodzieży a na drugim planie nauczania przedmiotu. Temu celowi ma właśnie służyć dwupoziomowy system kształcenia nauczycieli. Treść tego artykułu ukazuje potrzebę i praktyczną konieczność kształcenia do zawodu nauczycielskiego a nie nauczania przedmiotów.

Edward Dereń

Szkoła > XXI wiek. „Nauczyciel – uczeń”
Przejdź do paska narzędzi